poniedziałek, 12 października 2015

Po mistrzostwach

Wróciłem, ale zaraz pędzę do pracy. Garść wrażeń na gorąco.



Bez znaczenia:
- 3x3 - nic nie poprawiłem: wszystkie ułożenia robiłem między jedną ważną dla mnie konurencją a drugą, więc zero koncentracji i w ogóle, jakoś nie szło.
- 4x4 - jeszcze słabiej.
- 5x5 - olałem konkurencję, bo właśnie wróciłem z 4x4 blindem i już mi się nie chciało załatwiać układania, bo było po konurencji.
- 6x6 - ułożenie na próbę. Delegat puścił, mimo, że nie zrobiłem limitu, więc może będzie oficjalny wynik. Muszę kupić nową kostkę, bo tej nie cierpię.
- pyra i skewb oraz układanie jedną ręką - czysta rekreacja.

Ze znaczeniem:
- 2x2 - zrobiłem fajnego singla (5.94), po czym położyłem 3 ułożenia, po pomyłkach w ułożeniach. Beznadziejna średnia, 3 miejsca poza limitem do drugiej rundy, gdzie miałem nadzieję poprawić wynik na coś między 6-7 sekund.
- FM, czyli najmniej ruchów. Pierwsze ułożenie całkiem fajne, ale pomyłka w zapisie (zamiast U, zapisałem U'). Byłoby 36, co jest przyzwoite. Pozostałem dwa robiłem już na luzie, nie szukając fajnych skrótów: 38 i 39 ruchów. Byleby się nie pomylić. A i tak w drugim był błąd, który znalazłem. Byłaby przyzwoita średnia 37, a tak, trzeba czekać do następnych zawodów. W trzecim znalazłem na 38, ale już nie poprawiałem. Nie miało to znaczenia.
- 5bld: dnf, dnf, dnf - błędy. Trzeba potrenować.

Najważniejsze:
- mulit blind, czyli wiele kostek z zamknętymi oczami. Pierwsza próba o barbarzyńskiej porze (19.30) i w barbarzyńskich warunkach. Dlatego tylko 5 kostek, z których wyszły 4. Daje to mi 3 punkty i słaby czas 37 minut. Byłem tak zmęczony, że kostki pamiętałem dopiero po 20 minutach (normalnie bym potrzebował na to około 10-12 minut). Później jeszcze to utrwalałem przez 10 minut. Druga próba 9 kostek, ale zrobiłem tylko 4. Bez komentarza. Wynik przyzwoity, jak na ten moment, muszę to sobie potrenować, ale widzę potencjał do łatwego skoku do 13 kostek.
- 4x4 blindem: 10:19. Nawet nie wiem jak i w ogóle: łatwo i przyjemnie. To moja ulubiona konkurencja. Potem już 2 dnfy, po prostych błędach. Dało mi to 4 miejsce. Jestem bardzo zadowolony, poprawiłem poprzedni czas o 11 minut. Do medalu zabrakło ponad 2 minut, czyli bardzo dużo.
- 3x3 blindem. Ledwie dostaję się do finału, po czasie 2:20. W finale siedzę obok Maskowa. Pierwsze ułożenie: 1:35.92 - myślałem, że wolniej. Fajne memo, z naturalnym flowem i egzekucją. Mogłem szybciej, ale dwa razy je sprawdziłem, bo zależało mi na ułożeniu. Drugie - podobnie, 1:41. Trzecie też - dla pewności przejrzałem kostkę i wolno wykonałem, a i tak przeoczyłem obrócony narożnik. DNF i nie ma średniej.

Całość. Kolejna próba zmagania się z sobą. Wyniki - jestem zadowolony. Chcę poprawić. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Square-1. Metoda LIN. Algorytmy