piątek, 26 sierpnia 2016

Dzień, zwykły dzień.

Czasem jest tak, że coś nie wychodzi. Nie wychodzi bardzo długo. Człowiek traci nadzieję, że wyjdzie. A tu nic. Ćwiczy. A tu nic. Aż w końcu...


poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Blog już vlogiem? Nie. Raczej nie.

Zmienił się charakter mojego blogowania, bo bardziej stało się to już vlogowaniem. Obserwuję to, przyglądając się plusom i minusom. Plusy są takie, że czasem jest mi łatwiej coś opowiedzieć przed kamerą. A minus, że może to już nie jest takie osobiste. Inna sprawa jest jednak taka, że tam nie zanudzam o szczegółach mojego treningu, drobnych postępach itp.


poniedziałek, 1 sierpnia 2016

To miesiąc Fridricha, skłera i minxa

Jak co miesiąc podsumowanie, w celu rejestracji nieustanne progresu ku świetlanej przyszłości. Oczywiście zaczynam od zrzutu tabeli, chociaż tytuł mówi wszystko.