środa, 7 października 2015

Cele przed Nationalsami

Już jutro ruszamy na Mistrzostwa Polski. Na imprezie tego typu będziemy z Kubą po raz drugi. Duża impreza, duża konkurencja. Czekałem na to od dawna. Raz, że impreza w Trójmieście, które bardzo lubię. Dwa, że mistrzostwa. Trzy, że trzy dni.


Oczywiście pół roku temu, po pierwszym medalu na imprezie, sądziłem, że mam szanse na medal na mistrzostwach. Marzenia. Teraz już wiem, że będzie o to trudno i w zasadzie szanse mam minimalne i to w konkurencjach, w których wystarczy ułożenie do medalu: czyli 4bld i 5bld. Trochę mnie turniej w Warszawie pod tym kątem sprowadził na ziemię.

Dlatego postanowiłem wypisać sobie cele do zrealizowania, na dodatek ustawić poprzeczkę dość nisko, żeby nie robić sobie spinki. Tak więc moje cele:

- 2x2: single sub 7, średnia sub 8
- 3x3: single sub 20, średnia co wpadnie będzie ok.
- 4x4: sub 1:25, nie mam szans na średnią
 -5x5: cokolwiek
 -6x6: wynik w limicie, czyli 8 minut
- 3bld: single sub 1:50, zrobienie jakiejkolwiek średniej
- 4bld: ułożyć. Chociaż miły byłby wynik w okolicach 10 minut.
- 5bld: ułożyć
- multibld: 5 punktów
- OH: sub50 single
- fmc: single sub35, zrobić średnią
- pyraminx: ułożyć
- clock: ułożyć jakkolwiek, ale potrenuję na zawodach, może uda się średnia
- skewb: nie lubię, chyba przestanę się zapisywać.

No i to tyle Cutoffy, czyli wynik pozwalający robić wszystkie ułożenia, są wyśrubowane, więc nie ma co się spinać. Jedynie w 2x2 jest nadzieja na coś, dlatego tutaj oczekiwania są wyższe. A ta nadzieja bierze się stąd, że zrobiłem wczoraj 100 ułożeń ze średnią 7.24, której zupełnie się nie spodziewałem. Będzie jak będzie, ale jeśli szukać znaków, to właśnie znalazłem moją ulubioną opaskę do blajnda, która zaginęła mi dwa miesiące temu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

FMC 33