sobota, 11 lipca 2015

6/10 a w sumie 5/10

Zrobiłem dziś próbę, która od dawna chodziła mi po głowie. Po tym, jak zrobiłem podejście muliblinda z 8 kostkami - ułożyłem z nich tylko 2 - i po tym, jak mi wyszło 5bld, pomyślałem, że warto by spróbować z 10 kostkami. I dziś z rana spróbowałem. Wyniki jest taki:


Jak widać, ułożyłem 6 kostek. Dwie są kompletnie pomieszane, w tej białej z prawej pomieszane są 3 rogi, a obok niej 4 krawędzie. Czas to 1 h i 2 minuty. Jest dobrze.

Zapamiętywałem w grupach po 4, czyli 2 razy 4 kostki, i na koniec zostawiłem dwie kostki. Do całości, tak jak wszyscy, wykorzystałem technikę rzymskich pokoi. Chodzi w niej o to, że wędrujemy po jakimś fikcyjnym miejscu i w każdym z pomieszczeń umieszczamy jakiś obraz, scenę, czy akcję, która służy do zapamiętania kostki. Jak wykorzystuję mój dom. W salonie mam 2-3 lokacje na zapamiętanie jednej kostki, potem kuchnia, sypialnia, gabinet, pracownia Kasi, wejście, huśtawka, poddasze, plac przed garażem. W każdym z tych miejsc mogę dorobić  łatwo dodatkowe lokacje - wykorzystuję np. widok przez okno, parapet i tak dalej. Tyle miejsc na razie mi wystarczyło.

Jednak źle rozplanowałem czas. Do 8 kostek było ok. Ale potem zostały mi dwie, z których jedna była ostatnia, ale pierwsza do zrobienia, a druga została sierotą. I ta sierota, to pierwsza, której nie ułożyłem - niby ją pamiętałem, ale niewiele mi z tego zostało. Druga mocno pomieszana kostka, to kostka nr 9 - od początku miałem z nią problem, słowa nie kleiły się w obrazy. W końcu zapomniałem o rogach. W tych dwóch pozostałych coś po drodze poszło nie tak.

Doświadczenie było bardzo ciekawe, bo pokazuje, że na dzisiaj jestem w stanie zrobić multi z 9 kostkami bez problemu. Dość ciekawie to rozwija też proces zapamiętywania. No i to znaczy też, że zapamięanie kostki 6x6 już teraz jest w moim zasięgu. 6bld kusi.

Co dalej? Zapewne za tydzień spróbuję to powtórzyć albo 9 kostkami, albo 10, albo na przykład z 11. Zobczę, jak się będę czuł. Na razie muszę trochę odpocząć od takich dużych prób, bo w tym tygodniu było ich kilka i doszedłem do granicy, którą lekko przeforsowałem.

Wynik ostateczny to jednak 0 punktów. W multibld wynik liczy się tak, że od ułożonych odejmuje się nieułożone. Ponieważ rzecz nagrałem widać wyraźnie, że ostatnią kostkę ułożyłem już po przekroczeniu 1 godziny. Tak więc ostatecznie to nie 6/10, lecz 5/10, a 5  - 5 = 0 punktów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

FMC 33