czwartek, 30 kwietnia 2015

Śpiesz się powoli: 5bld

Chciałem to zrobić wczoraj, ale jakoś nie mogłem, brakowało czasu i chęci. Więc postanowiłem dziś rano spróbować zrobić 5x5x5 blindem. Ostatnie takie próby miały miejsce "nie pamiętam kiedy", a tzw. sight blindy chyba ze 2 miesiące temu. W 4x4 blindem poczułem się na tyle pewnie, że uznałem, że to czas.
Od razu napiszę - nie wyszło. Ale nie było też tak tragicznie, jak widać:


 
Musiałem się gdzieś pomylić - pewnie na cofnięciu setapu. Po prostu. Czas jest jaki jest, z tego memo to jakieś 35 minut. W trakcie robienia wszystko pamiętałem, nie było zacinek. Co w sumie nieco mnie zdziwiło, ale pozytywnie. Większym kłopotem jest kostka, w której poruszanie niektórymi warstwami jest trudne. Muszę wypracować jakąś technikę do tego. Z obliczeń wychodzi mi, że ilość zapamiętanej informacji odpowiada 7 kostkom. Muszę więc spróbować z taką liczbą w multiblindzie. 

Sam jestem nieco zadziwiony jak łatwo było pamiętać, zwłaszcza od etapu krawędzi. Jest tak jak mówił Maskow - regularne ćwiczenie i to wcale nie godzinami, a przez pół godziny dziennie, daje efekt. Sam to widzę po 4x4 blindem, gdzie memo robię już w około 8 minut, więc czasy powoli robią się krótsze:


Jeszcze nie jest to poniżej 10 minut, ale myślę, że to kwestia czasu. Zwłaszcza, że centry komutatorami idą mi już dość dobrze i powoli zbliża się moment, kiedy będę je musiał sobie uporządkować. Ale powoli, powoli. Śpiesz się powoli, jak mawiają Indianie. 

Wkrótce przyjdzie czas na 6x6. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

FMC 33