czwartek, 16 kwietnia 2015

Lubię to

Niespodziewanie dla mnie jadę jutro na zawody do Gdańska. Jeszcze miesiąc temu raczej to nie wchodziło w rachubę. Ale potem okazało się, zawody są przesunięte o tydzień i że dodano konkurencję FM (najmniej ruchów) i 4bld. Od ostatnich zawodów minęło trzy miesiące. No to jedziemy z Kubą. Niespodziewanie.

Niestety, ale czasu na trening miałem ostatnio mało. Więc jak mogę to robię tylko blajndy - zarówno 3x3 jak i 4x4. Mózg się przegrzewa więc jutro już dam sobie spokój. Liczę, że na miejscu trochę poćwiczę pozostałe rzeczy. A będzie jak będzie. 

Od Polish Open chciałem tutaj napisać kilka słów o sytuacji w polskim speedcubingu jeśli chodzi o blindy. Mówiąc krótko - jest tutaj nagle dużo miejsca. Oto Grzesiek Jałocha na razie  zrezygnował. Marcin Zalewski został zdyskwalifikowany na 2 lata. I oto oprócz Maskowa kręcącego regularnie sub-30 nie ma nikogo więcej. Wystarczy spojrzeć w tabelę za ten rok:

Rubik's Cube: Blindfolded          Poland          only 2015          100 Persons
RankPersonResultCitizen ofCompetition
1Marcin Kowalczyk23.39PolandRiviera Cube Week 2015
2Kamil Fus1:19.26PolandPolish Open 2015
3Dominik Pasztetnik1:20.60PolandPolish Open 2015
4Wojciech Szatanowski1:21.24PolandGrudziadz Open 2015
5Piotr Janecki1:27.79PolandPolish Open 2015
6Jakub Kipa1:31.58PolandŚLS Gliwice 2015
7Dominik Jakubowski1:37.99PolandGrudziadz Open 2015
8Radosław Drozdowicz1:48.77PolandŚLS Gliwice 2015
9Bartłomiej Sordyl1:49.17PolandPolish Open 2015
10Bartosz Bździel1:50.02PolandPolish Open 2015












Oczywiście czas 1:20 nie jest zły, bo każdy czas poniżej 2 minut oznacza tu dość intensywny trening, ale widać przepaść między Maskowem a resztą stawki. W 4bld i 5bld jest jeszcze więcej luzu. Specjalnie pod tym kątem obserwowałem wyniki na Polish Open. Nie dziwi mnie, że Maskow intensywnie trenuje 4bld i ma wyniki całkiem dobre. Podejrzewam, że 4bld w Gdańsku zostało dodane pod niego. Ale to dobrze.

Tego luzu jest zresztą dużo w skali światowej - w 4bld i 5bld myślę, że czołówka to z 5 osób z Olivierem Frostem na czele, który ostatnio zaczyna poprawiać kolejne rekordy.

Wracając do zawodów. Ja liczę na zrobienie pełnego ułożenia. Komutatory na centry wychodzą mi już całkiem sprawnie, chociaż cały czas jest o krok. Wczoraj o obrócony róg. W najgorszym wypadku przerzucę się na tradycyjną metodę.

Reszta konkurencji będzie jak będzie. Nawet 3bld ostatnio idzie mi tak sobie, bo uczę się komutatorów. Powoli je włączam do ułożeń, ale to wymaga myślenia. Myślenie zaś to strata czasu. W 3x3 przerzuciłem się już na Roux więc każda średnia sub-30 będzie sukcesem. 5x5 osatnio nie trenowałem. To samo skewb, pyra czy clock. Ale zapisałem się, a co - lubię to. No właśnie - i to jest główny powód by jechać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

FMC 33