czwartek, 15 stycznia 2015

OH Roux

Zastanawiam się dzisiaj nad metodą do układania jedną ręką. Z jednej strony Fridrich, z drugiej Roux.
Przewaga Fridricha to:
- znam to, a organ nieużywany zanika, więc byłaby okazja sobie przypomnieć;
Minusy:
- z OLLi i PLLi używam tylko podstawowych - reszta i tak trzeba sobie przypomnieć, nauczyć się;
- niewygodne ruchy F i rotacje w trakcie układania.
A plusy Rouxa:
- brak rotacji
- i tak i tak się uczę tej metody, więc byłaby okazja poćwiczyć
- uczę się właśnie cmlli, więc to samo, co wyżej
- nie ma niewygodnych ruchów F przy cmllach (no prawie)
Minusy Roux:
- ruchy M/M' przy użyciu stołu.
- ruchy podwójnymi warstwami.

Koniec końców decyduję się na Roux. Zrobiłem próby po 5 w obu metodach, czasy wyszły identyczne, więc biorę Roux, bo widać, że lepiej mi pasuje, mimo o wiele mniejszego doświadczenia. Na razie i tak moje czasy są jeszcze wysokie (over 1 minuta), ale myślę, że jak się przyłożę to w krótkim czasie zejdę do 50 sekund.

Zdjęcie sprzed kilku tygodniu, bo dziś dwie próby 4x4 blindem i obie porażki. A wtedy to był pierwszy sukces.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz