sobota, 17 stycznia 2015

Duże blindy

Wczorajszy dzień i dziesiejszy poranek poświęciłem na duże blindy (blajndy). Co to jest? Kostkia 5x5 z zamkniętymi oczami. A dziś to multiblind - tym razem 6 kostek. Wczorajsza próba zakończyła się tak:


Zajęło mi to około 50 minut, z tego jakieś 35 to zapamiętanie. Wbrew pozorom nie jest to już takie złe ułożenie. Udało się zrobić centry, ten pasek niebieskiego na zielonym to pomyłka z robienia krawędzi. Krawędzie też już nieco wyszły. Podejrzewam, że gdybym robił jedną próbę dziennie, to po tygodniu lub dwóch udałoby się zrobić. Ale na razie nie mogę tak - jedna próba w tygodniu, góra dwie.

A dziś mulitblind - na warsztacie 6 kostek. Znowu prawie godzina. 6 kostek to mniej więcej tyle ile jest w 5bld. Efekt był taki:



Co z tego wynika: 2 kostki są dobre. Na 3 jest zły obrót krawędzi. Na jednej brak zrobionego jakiegoś cyklu. Całkiem nieźle - muszę pomyśleć, jak zapamiętywać flipy, bo w sumie o to się sprawa rozbiła.

A dziś wykręciłem 3:13 na 5x5. Prawie rekord, gdyby nie to, że timer zatrzymałem po złym PLLu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

FMC 33