środa, 20 lipca 2016

Jestem sub i mam suby

Dwie rzeczy w jednym, które się splatają, bo zaszły jednocześnie. Otóż już po przegraniu wszystkiego w Kaliskach, siedząc sobie i czekając jeszcze na Kubę zacząłem kręcić kostkę metodą Fridricha. Po dwóch miesiącach na metodzie Roux to było bardzo ciekawe. Zrobiłem może z 50 solvów, gdy się zaczęliśmy zbierać do domu...

A po powrocie zrobiłem następnego dnia kolejne 50 i miałem czasy coś około 20.6. Tak mnie to wciągnęło, że z rozpędu zrobiłem kolejne 100 i tu niespodzianka - poniżej 20 sekund średnia ze 100 z kilkoma fajnymi solvami. No to następnego dnia znowu 100 i znowu sub20. I tak każdego dnia. Potem trochę przerwy i kolejne setki, aż po 2 tygodniach zrobiłem 1000 ze średnią 19.90. I z tego wynika, że jestem sub20 globalnie, czyli na ogół.

Co to dla mnie znaczy? To był mój cel i marzenie od dawna. Teraz zostało mi tylko jedno - zrobić to na zawodach. Ale nabrałem takiego wewnętrznego przekonania, że stać mnie na to. Że owszem, może wpadnie coś słabego, nawet cała seria, ale zaraz dam radę i błysnę. Coś niesamowitego... Wylądowałem na najlepszej średniej 17.05 z pięciu i 18.02 z dwunastu.

No i do tego zacząłem dalej prowadzić vloga. Kręcę raz w tygodniu, wtedy gdy mam pomysł. Na gorąco. Kuba mi montuje. Wrzucałem tu już jeden, czy dwa odcinki. Widzę, że się podoba. Każdy odcinek ma już ok. 50 wyświetleń, co mnie bardzo cieszy. Podobnie jak każda subskrypcja, czyli sub. Sub 20 i dużo subów.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

FMC 33