środa, 9 marca 2016

A jak zdejmiesz opaskę, to... :)

Kiedyś na speedsolving.com widziałem taki temat, który sprowadzał się do odpowiedzi na pytanie, dlaczego kręcisz? Przypomniało mi się to, kiedy w niedzielę zrobiłem 4x4 blindem. Nie robiłem tego ze dwa tygodnie, skupiając się na 3x3 blindem i bez blinda... Więc jak mi wyszło pb, a wszystko w ogóle poszło łatwo i przyjemnie, to przypomniał mi się ten wątek.


W wątku tym przykuła mnie wypowiedź Chrisa Hardwicka. Dla tych, którzy nie wiedzą kto to Chris, jego wypowiedź będzie taka jak inne, ale jak się wie... Otóż to dawny rekordzista świata w układaniu jedną ręką. Kiedyś widziałem z nim wywiad, i powiedział, że kręcił tak dużo, że doznał kontuzji. Musiał więc zwolnić, a kiedy wrócił, rekordy już poszybowały. I wtedy zainteresował się blindem. Najpierw 3x3, potem większe kości. Ale w tamtych czasach - czyli mniej więcej 10 lat temu - nie było jeszcze tak dobrych metod, jak teraz. Więc wspólnie z Danielem Beyerem w pewien sposób wymyślili komutatory. W pewien, bo były one już znane. Ale oni to wszystko uporządkowali - wypisali wszystkie algorytmy, na każdą sytuację (ponad 500 sytuacji ) i szukali optymalnych rozwiązań, by na koniec to wszystko wkuć i układać. Ze swoimi umiejętnościami osiągnął bardzo dużo: tytuły, rekordy itp.

No więc po tym wszystkim, on w tym wątku napisał, że wciąż go cieszy, jak zdejmuje opaskę i widzi, że kostka jest ułożona. I to mi się przypomina, gdy myślę o tym niedzielnym solvie, o ułożeniu z GLSu sprzed prawie dwóch tygodni: presja, stres, a na końcu sukces. Wracam do tego myślami, żeby wciąż się tym cieszyć i znajdować motywację do dalszego treningu (stałe czasy poniżej minuty, to jest teraz mój cel), ale przede wszystkim by tę radość sobie przedłużać it jej nie stracić.

Dlatego wrzucam to nagranie też tutaj. Byłem przeziębiony, na piżamę wrzuciłem bluzę. Wypiłem poranną kawę i zażyłem pigułę na zatoki. A potem - boom!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Square-1. Metoda LIN. Algorytmy